Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

gora

20190222 222 lutego 1983 roku to data śmierci ostatniego dowódcy 55. Poznańskiego pułku piechoty płk Władysława Wiecierzyńskiego. Został on pochowany na cmentarzu parafialnym przy ul. Kąkolewskiej w Lesznie. Gdy zmarł, niedane mu było odejść na wieczną wartę z honorami należnymi dowódcy pułku. Dopiero po dwudziestu pięciu latach z inicjatywy naszego gremium - Stowarzyszenia 69. Leszczyńskiego Pułku Przeciwlotniczego im. gen. dyw. Stefana Roweckiego „GROTA” oraz Zespołu Szkół Technicznych im. 55. Poznańskiego Pułku Piechoty zorganizowane zostały uroczystości dla uczczenia pamięci ostatniego dowódcy 55. Poznańskiego pułku piechoty.

22 lutego 2008 roku przy grobie Pułkownika żołnierze 69. Leszczyńskiego pułku przeciwlotniczego i harcerze 16. Leszczyńskiej Drużyny zaciągnęli honorową wartę, nad grobem pokłonił się sztandar wojskowy, kompania honorowa oddała ostatnią salwę, delegacje złożyły wiązanki kwiatów i zapaliły znicze.

Minęło następnych dziesięć lat, nasza pamięć o płk Wiecierzyńskim nie wygasła, ale zły stan nagrobka grobu płk Wiecierzyńskiego zdopingował nas do podjęcia inicjatywy postawienia nowego nagrobka, godnego tak znamienitej osobistości, żołnierza Wojska Polskiego z okresu międzywojennego, do końca swojego życia związanego z Lesznem i regionem leszczyńskim.

W 35. rocznicę jego śmierci 22 lutego 2018 roku stanęliśmy przy nowym nagrobku płk Wiecierzyńskiego, aby ponownie pokłonić się i oddać hołd żołnierzowi – dowódcy 55. Poznańskiego pułku piechoty.

W 2019 roku spotkaliśmy się ponownie, podtrzymując pamięć i tradycję, przy grobie z odnowionym nagrobkiem płk20190222 1 Wiecierzyńskiego, aby oddać mu hołd. Obecni byli przedstawiciele naszego Stowarzyszenia z prezesem płk (s) Rochmankowskim oraz przedstawiciele Zespołu Szkół Technicznych im. 55. Poznańskiego pułku piechoty w Lesznie z wicedyrektorem Dariuszem Bojkiem oraz pocztem sztandarowym szkoły ze sztandarem. Głos zabrał nasz kolega mjr (s) Krzysztof Handke przedstawiając życiorys płk Wiecierzyńskiego, jego żołnierskie drogi, kilkuletnie dowodzenie pułkiem od 1935 roku do momentu utraty kontaktu z przełożonymi, ukrycie sztandaru pułku oraz rozwiązanie pułku w czasie kampanii wrześniowej, okres niewoli niemieckiej oraz powojenne, trudne losy oficera i dowódcy, ale również męża i ojca rodziny. Ostatnim akcentem naszego spotkania przy grobie pułkownika było oddanie hołdu przez poczet sztandarowy wraz z uczestnikami uroczystości oraz zapalenie zniczy.

20190222 3

20190222 4

20190222 5

 

 

 

 

 

 

 

***

pk Wiecierzyski1Władysław Wiecierzyński urodził się 15 kwietnia 1894 roku  w Suwałkach. Był synem Józefa, szewca i Bronisławy z Norbertów. Szkołę powszechną, gimnazjum i Szkołę Handlową w 1908 roku ukończył w rodzinnym mieście. W 1911 roku zdał eksternistycznie egzamin 6 kl. gimnazjum w Wilnie. 1 października 1911 roku wcielony został do armii rosyjskiej. W latach 1914–1915 ukończył carską szkołę oficerską w Petersburgu. 1 listopada 1917 roku został zwolniony z armii. W tym czasie w 1915 roku otrzymał awans na stopień chorążego, w 1916 roku najpierw na podporucznika, następnie na porucznika a w 1917 roku na podkapitana. Od 21 października 1918 roku do 31 stycznia następnego roku działał w Polskiej Organizacji Wojskowej w Suwałkach jako instruktor i dowódca kompanii. Od 1 lutego 1919 roku rozpoczął służbę w Wojsku Polskim w 41. Suwalskim pułku piechoty, sformowanym w Suwałkach. W szeregach pułku uczestniczył w wojnie polsko–bolszewickiej. W czasie walk pod Lidą 14 sierpnia 1920 roku został ranny. Za okazane męstwo na polu walki odznaczony został Orderem Wojennym Virtuti Militari. Po zakończonej wojnie nadal służył w swoim pułku, na końcu, jako dowódca 3. batalionu. W 1924 roku otrzymał awans na stopień majora. W latach 1924–1926 był dowódcą kompanii na kursach oficerów młodszych piechoty w Chełmnie na Pomorzu. 1 marca 1926 roku został pierwszym dowódcą i organizatorem 24. batalionu Korpusu Ochrony Pogranicza VI Brygady KOP w Sejnach, na granicy polsko–litewskiej. W 1928 roku otrzymał awans na stopień podpułkownika. Od 14 lutego 1931 roku powrócił do służby w Wojsku Polskim. Został zastępcą dowódcy 56. pułku piechoty Wlkp. w Krotoszynie. W tym czasie ukończył kurs unifikacyjny dla dowódców pułków. 5 listopada 1935 roku został szóstym z kolei dowódcą 55. Poznańskiego pułku piechoty stacjonującym w Lesznie i Rawiczu. Na początku 1939 roku otrzymał awans na stopień pułkownika. Pułkiem dowodził do tragicznego września 1939 roku. 1 września 1939 roku po zakończonej mobilizacji pułk był w wyznaczonych rejonach obrony. Drugiego dnia wojny pułkownik Wiecierzyński dowodził wypadem rozpoznawczym pododdziałów 55. Poznańskiego pułku piechoty i 17. pułku ułanów Wlkp. im. Króla Bolesława Chrobrego na teren Rzeszy pod Wschową. Tego dnia również jego żołnierze z 8. kompanii dokonali drugiego wypadu na teren Rzeszy z Rawicza pod Załącze. W bitwie nad Bzurą dowodził pułkiem w składzie Grupy Operacyjnej generała Knolla–Kownackiego Armii „Poznań”. 11 września został ranny. W nocy z 18 na 19 września wobec braku łączności z dywizją, poniesionych wielkich strat w ludziach nakazał rozwiązać pułk, zakopać sztandar i przedzierać się grupami przez Puszczę Kampinoską do Warszawy. 20 września pod Modlinem dostał się do niewoli niemieckiej. Za męstwo i dowodzenie pułkiem odznaczony został ponownie Orderem Wojennym Virtuti Militari. W czasie okupacji przebywał m.in. w oflagach VII C w Murnau i II C w Woldenbergu. Wiosną 1945 roku wrócił do Leszna jednak nie zastał rodziny. Dopiero w grudniu po sześciu latach spotkał najbliższych, żonę Jadwigą i synów Władysława i Ryszarda. Nie dane mu było jednak wrócić do wojska. Rozpoczął pracę, najpierw w Wielkopolskiej Stacji Hodowli Roślin „Antoniny”, gdzie pracował do 1953 roku, potem do emerytury w 1967 roku pracował w Spółdzielni Inwalidów „Kopernik”, której był współzałożycielem. Równocześnie działał w środowisku byłych żołnierzy 55. Poznańskiego pułku piechoty. Był jednym z inicjatorów postawienia w 1955 roku tablicy pamiątkowej u zbiegu ulic Bolesława Chrobrego i 17 Stycznia w miejscu gdzie zginął 1 września 1939 roku z rąk dywersantów niemieckich szer. Paweł Kaprykowski – żołnierz pułku. W 1957 roku wraz z towarzyszami broni podjął starania odszukania sztandaru pułku. Uczestniczył w pracach nad budową obelisku pod Wschową dla upamiętnienia wypadu na teren Rzeszy drugiego dnia wojny, odsłoniętego w 1961 roku oraz tablicy pamiątkowej na ratuszu w Lesznie odsłoniętej w 1964 roku. Był członkiem komitetu budowy Pomnika Żołnierzy Garnizonu Leszno. Pozostawił po sobie opracowania: „55. Poznański Pułk Piechoty i jego działania we wrześniu 1939r.” i „Lista oficerów i żołnierzy zawnioskowanych do odznaczenia VM i KW (14 DP)”. Udostępniał swoje materiały autorom wielu książek o tematyce historyczno-wojskowej. W 1977 roku przekazał akt dziedzictwa tradycji swojego 55. Poznańskiego pułku piechoty 69. pułkowi artylerii przeciwlotniczej stacjonującemu w Lesznie w tych samych koszarach, co przed wojną Jego pułk. Zmarł 22 lutego 1983 roku w Lesznie. Tu pochowany na starym cmentarzu parafialnym. Za wierną służbę Ojczyźnie odznaczony został: Orderem Wojennym Virtuti Militari 4 i 5 klasy, Krzyżem Walecznych czterokrotnie, Medalem Niepodległości, Złotym Krzyżem Zasługi, Medalem Dziesięciolecia Odzyskania Niepodległości, Medalem za Wojnę 1918–1921, Medalem Brązowym i Srebrnym za Długoletnią Służbę.

        W Lesznie Jego imieniem nazwano jedną z ulic, inną imieniem 55. Poznańskiego pułku piechoty. W mieście jest szkoła nosząca imię Jego pułku – Zespół Szkół Technicznych. Od 2005 roku przy 69. Leszczyńskim Pułku Przeciwlotniczym im. gen. dyw. Stefana Roweckiego "Grota" założona została drużyna ZHP nosząca Jego imię. Grób Pułkownika decyzją władz miasta wpisano do rejestru miejsc pamięci narodowej w Lesznie. W 2018 roku staraniem naszego Stowarzyszenia oraz dzięki wsparciu członków naszego Stowarzyszenia, darczyńców z regionu leszczyńskiego i Urzędu Miasta Leszna został postawiony nowy nagrobek na grobie płk Wiecierzyńskiego na cmentarzu parafialnym w Lesznie.

Mieszkańcy Leszna musieli czekać prawie pięć i pół roku na oswobodzenie spod okupacji niemieckiej. Nastąpiło to w nocy z 30 na 31 stycznia 1945 roku. Wytęskniona wolność nadeszła dość spokojnie, w mroźną, styczniową noc.

Pod koniec stycznia 1945 roku Niemcy zaczęli pośpiesznie opuszczać miasto, wycofując się, w ogólnym kierunku na Głogów. Równolegle saperzy Wehrmachtu rozpoczęli przygotowania do wykonania zniszczeń, zwłaszcza urządzeń kolejowych, co miało opóźnić ruch wojsk sowieckich i polskich na zachód. Zniszczone zostały rozjazdy kolejowe, stacja wodna, wieża ciśnień przy ulicy Dworcowej, centrala telefoniczna, wiadukt kolejowy na wylocie z miasta w kierunku Poznania. Niemcy podpalili budynek obecnego I Liceum Ogólnokształcącego.

Już około 28 stycznia patrole zwiadowców Armii Czerwonej znalazły się na przedpolu Leszna. Podchodziły między innymi od strony Gronowa, Nowej Wsi i Rydzyny. Byli to żołnierze 120. Korpusu Armijnego 3. Armii Gwardii 1. Frontu Ukraińskiego. Jednak nie podjęli od razu walk o miasto. Wynikało to między innymi z braku dostatecznego rozpoznania miasta, stacjonujących tu sił niemieckich oraz z braku map tego terenu i samego Leszna. Co prawda nad miastem wykonywały loty rozpoznawcze samoloty sowiecki [1 – 2 dziennie], popularne „kukuruźniki”, jednak lotnicy, zwiadowcy nie dostarczali należytych wiadomości o nieprzyjacielu.

W mieście pozostała do obrony tylko wzmocniona kompania Volkssturmu, posiadająca 2 działa kilka karabinów maszynowych. W mieście było też kilka czołgów. Jeden pluton tej kompanii zorganizował punkt oporu w rejonie ulicy Wilkońskiego – Fabryki Wag, drugi w rejonie cmentarza przy ulicy Kąkolewskiej, a trzeci u wylotu z miasta na Nową Wieś, w starej cegielni. Ponadto Niemcy na wieżach kościelnych zainstalowali obserwatorów ze środkami łączności, którzy na bieżąco meldowali o ruchach wojsk sowieckich. Niemcy bronili miasta swoimi szczupłymi siłami, stosując działania manewrowe. Czołgi otwierały ogień w kierunku rozpoznanych patroli wojsk sowieckich i zmieniały swoje stanowiska. To mocno utrudniało Rosjanom rozpoznanie i ustalenie wielkości sił niemieckich w garnizonie. Na ogień, głównie czołgów niemieckich, Rosjanie odpowiadali również ogniem. Na miasto spadła od strony Nowej Wsi salwa 4 pocisków popularnych „Katiusz”.  Na szczęście dwa pociski nie wybuchły.

Walki o miasto, a właściwie potyczki zakończyły się w nocy z 30 na 31 stycznia. Do ostatniej potyczki doszło się w rejonie „Akwawitu”.

Rosjanie weszli do miasta do strony Gronowa, Osiecznej i Rydzyny. Około godziny 24.00 znaleźli się na Rynku. Około godziny 3.00 w nocy wiadomość o oswobodzeniu miasta ogłosiło bicie dzwonów kościelnych. Rano na ratuszu i domach pojawiły się biało – czerwone flagi.      

W wyniku ostrzału artyleryjskiego Armii Czerwonej zniszczonych zostały bądź uszkodzonych kilka budynków w mieście. W sumie uszkodzonych zostało 12 obiektów użyteczności publicznej, między innymi elektrownia i gazownia przy ulicy Przemysłowej.

W czasie walk o miasto zginęło 11 mieszkańców Leszna. Poległo koło 80 Rosjan i 50 Niemców. Niemcy w czasie walk stracili kilka czołgów. Jeden zniszczony został w rejonie koszar u zbiegu ulicy Racławickiej i 17 Stycznia.

20180131 1Po oswobodzeniu Leszna utworzony została wojenna Komenda Garnizonu, którą dowodził oficer Armii Czerwonej pułkownik Toriszyn. Siedziba Komendy mieściła się przy ulicy 17 Stycznia 2.

W miejskim szpitalu Św. Józefa urządzono szpital wojenny. Również gmach szkolnym przy ulicy J. Poniatowskiego zamieniono na krótki okres na szpital wojskowy. Tam leczono żołnierzy Armii Czerwonej i 2. Armii Wojska Polskiego.

U zbiegu ulic Starozamkowej i Lipowej pochowano poległych żołnierzy Armii Czerwonej i wystawiono Pomnik Wdzięczności. W 1949 roku ekshumowano z tego miejsca zwłoki i przewieziono na cmentarz do Rawicza.

O przebiegu działań wojennych w rejonie miasta i o walkach o Leszno, Czytelnik może się dowiedzieć z książki Jerzego Bogdanowicza zatytułowanej „Wyzwolenie Ziemi Leszczyńskiej styczeń 1945”. Autor jest byłym żołnierzem, kapitanem 19. Samodzielnego Oddziału Geograficznego. Mieszka w Lesznie.

 

 

ROZMIESZCZENIE SIŁ I PRZEBIEG WALK W DNIACH 28 – 31.01.1945

walki1945

 

    Autor : Krzysztof Handke

19200117 1Dnia 17 stycznia [sobota] 1920 roku na mocy zwycięskiego powstania wielkopolskiego 1918/1919 roku oraz postanowień Traktatu Wersalskiego Leszno i powiat leszczyński po ponad 120 latach zaborów powróciło do macierzy. Tego dnia rozpoczął się proces rewindykacji ziemi leszczyńskiej.

Rano 17 stycznia miasto opuściła niemiecka załoga. Domy przyozdobione zostały biało czerwonymi flagami. Tego dnia do miasta wkroczyły pierwsze oddziały Wojsk Wielkopolskich. Jako pierwszy przybył patrol ułanów z 2. Pułku Ułanów Wielkopolskich. Później przybyły inne pododdziały wojsk Frontu Wielkopolskiego. Były to 1 kompania 9. Pułku Strzelców Wielkopolskich, dwie kompanie 12. Pułku Strzelców Wielkopolskich, 2 szwadron 2. Pułku Ułanów Wielkopolskich, 2 dywizjon 2. Pułku Artylerii Polowej Wielkopolskiej.

Następnego dnia [niedziela] około godziny 11.45 nad miastem pojawiły się samoloty 4. eskadry porucznika pilota Jerzego Dziembowskiego pod dowództwem podporucznika pilota Białego z Poznania, które wykonały lot demonstracyjny.

W samo południe na miejskim Rynku odbyła się podniosła uroczystość, na którą z Poznania przybył generał Józef Dowbor19200117 2 Muśnicki, drugi dowódca powstania wielkopolskiego wraz z wojewodą poznańskim Witoldem Celichowskim oraz przedstawicielem misji koalicyjnej – francuskim pułkownikiem Marguet. W obecności wojska oraz rozradowanych tłumów mieszkańców miasta na Rynku rozpoczęła się msza odprawiona przez księdza Pawła Steinmetza. Potem przemówił do zebranych między innymi generał Dowbor – Muśnicki, oznajmiając przejęcie miasta i powiatu przez Polskę. Symbolicznie przekazał władzę staroście Tadeuszowi Sobeckiemu. Zebrani leszczynianie odśpiewali Marsyliankę, Rotę i Mazurka Dąbrowskiego. Później odbyła się defilada wojskowa. Po południu w całym mieście trwały festyny i zabawy taneczne.

Proces rewindykacji pod względem wojskowym zabezpieczała 3. Dywizja Strzelców Wielkopolskich generała Wincentego Odyńca. 9. Pułk Strzelców Wielkopolskich tejże dywizji utworzył szpital polowy [mieścił się w obecnym Gimnazjum nr 1 im. Powstańców Wielkopolskich]. Równocześnie ten sam pułk utworzył Komendę Placu, [mieściła się przy obecnej ulicy Żwirki i Wigury]. Przy ulicy Dworcowej powstała Powiatowa Komenda Uzupełnień. Pierwszym dowódcą garnizonu został pułkownik Mieczysław Poniatowski.

W latach 30-tych XX wieku dla upamiętnienia tego faktu trzy ulice w mieście nazwano: 17. Stycznia oraz Niepodległości i Wolności. Dwie ostatnie prowadziły od strony Osiecznej do Rynku. Tymi ulicami właśnie 17 stycznia 1920 roku przybył pierwszy patrol Wojsk Wielkopolskich. W okresie międzywojennym ten dzień w mieście był traktowany jako Święto Niepodległości.

Tak powstał garnizon Leszno, który istnieje do dnia dzisiejszego.

Imieniny

Sobota, 23-02-2019, Imieniny obchodzą Bądzimir, Damian, Florentyn
Do końca roku pozostało: 312 dni

ZEGAR

Licznik odwiedzin

727237
DzisiajDzisiaj914
WczorajWczoraj1718
Bieżący tydzieńBieżący tydzień8794
Bieżący miesiącBieżący miesiąc35285
WszyscyWszyscy727237