Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

gora

Mieszkańcy Leszna musieli czekać prawie pięć i pół roku na oswobodzenie spod okupacji niemieckiej. Nastąpiło to w nocy z 30 na 31 stycznia 1945 roku. Wytęskniona wolność nadeszła dość spokojnie, w mroźną, styczniową noc.

Pod koniec stycznia 1945 roku Niemcy zaczęli pośpiesznie opuszczać miasto, wycofując się, w ogólnym kierunku na Głogów. Równolegle saperzy Wehrmachtu rozpoczęli przygotowania do wykonania zniszczeń, zwłaszcza urządzeń kolejowych, co miało opóźnić ruch wojsk sowieckich i polskich na zachód. Zniszczone zostały rozjazdy kolejowe, stacja wodna, wieża ciśnień przy ulicy Dworcowej, centrala telefoniczna, wiadukt kolejowy na wylocie z miasta w kierunku Poznania. Niemcy podpalili budynek obecnego I Liceum Ogólnokształcącego.

Już około 28 stycznia patrole zwiadowców Armii Czerwonej znalazły się na przedpolu Leszna. Podchodziły między innymi od strony Gronowa, Nowej Wsi i Rydzyny. Byli to żołnierze 120. Korpusu Armijnego 3. Armii Gwardii 1. Frontu Ukraińskiego. Jednak nie podjęli od razu walk o miasto. Wynikało to między innymi z braku dostatecznego rozpoznania miasta, stacjonujących tu sił niemieckich oraz z braku map tego terenu i samego Leszna. Co prawda nad miastem wykonywały loty rozpoznawcze samoloty sowiecki [1 – 2 dziennie], popularne „kukuruźniki”, jednak lotnicy, zwiadowcy nie dostarczali należytych wiadomości o nieprzyjacielu.

W mieście pozostała do obrony tylko wzmocniona kompania Volkssturmu, posiadająca 2 działa kilka karabinów maszynowych. W mieście było też kilka czołgów. Jeden pluton tej kompanii zorganizował punkt oporu w rejonie ulicy Wilkońskiego – Fabryki Wag, drugi w rejonie cmentarza przy ulicy Kąkolewskiej, a trzeci u wylotu z miasta na Nową Wieś, w starej cegielni. Ponadto Niemcy na wieżach kościelnych zainstalowali obserwatorów ze środkami łączności, którzy na bieżąco meldowali o ruchach wojsk sowieckich. Niemcy bronili miasta swoimi szczupłymi siłami, stosując działania manewrowe. Czołgi otwierały ogień w kierunku rozpoznanych patroli wojsk sowieckich i zmieniały swoje stanowiska. To mocno utrudniało Rosjanom rozpoznanie i ustalenie wielkości sił niemieckich w garnizonie. Na ogień, głównie czołgów niemieckich, Rosjanie odpowiadali również ogniem. Na miasto spadła od strony Nowej Wsi salwa 4 pocisków popularnych „Katiusz”.  Na szczęście dwa pociski nie wybuchły.

Walki o miasto, a właściwie potyczki zakończyły się w nocy z 30 na 31 stycznia. Do ostatniej potyczki doszło się w rejonie „Akwawitu”.

Rosjanie weszli do miasta do strony Gronowa, Osiecznej i Rydzyny. Około godziny 24.00 znaleźli się na Rynku. Około godziny 3.00 w nocy wiadomość o oswobodzeniu miasta ogłosiło bicie dzwonów kościelnych. Rano na ratuszu i domach pojawiły się biało – czerwone flagi.      

W wyniku ostrzału artyleryjskiego Armii Czerwonej zniszczonych zostały bądź uszkodzonych kilka budynków w mieście. W sumie uszkodzonych zostało 12 obiektów użyteczności publicznej, między innymi elektrownia i gazownia przy ulicy Przemysłowej.

W czasie walk o miasto zginęło 11 mieszkańców Leszna. Poległo koło 80 Rosjan i 50 Niemców. Niemcy w czasie walk stracili kilka czołgów. Jeden zniszczony został w rejonie koszar u zbiegu ulicy Racławickiej i 17 Stycznia.

20180131 1Po oswobodzeniu Leszna utworzony została wojenna Komenda Garnizonu, którą dowodził oficer Armii Czerwonej pułkownik Toriszyn. Siedziba Komendy mieściła się przy ulicy 17 Stycznia 2.

W miejskim szpitalu Św. Józefa urządzono szpital wojenny. Również gmach szkolnym przy ulicy J. Poniatowskiego zamieniono na krótki okres na szpital wojskowy. Tam leczono żołnierzy Armii Czerwonej i 2. Armii Wojska Polskiego.

U zbiegu ulic Starozamkowej i Lipowej pochowano poległych żołnierzy Armii Czerwonej i wystawiono Pomnik Wdzięczności. W 1949 roku ekshumowano z tego miejsca zwłoki i przewieziono na cmentarz do Rawicza.

O przebiegu działań wojennych w rejonie miasta i o walkach o Leszno, Czytelnik może się dowiedzieć z książki Jerzego Bogdanowicza zatytułowanej „Wyzwolenie Ziemi Leszczyńskiej styczeń 1945”. Autor jest byłym żołnierzem, kapitanem 19. Samodzielnego Oddziału Geograficznego. Mieszka w Lesznie.

 

 

ROZMIESZCZENIE SIŁ I PRZEBIEG WALK W DNIACH 28 – 31.01.1945

walki1945

 

    Autor : Krzysztof Handke


Imieniny

Sobota, 23-02-2019, Imieniny obchodzą Bądzimir, Damian, Florentyn
Do końca roku pozostało: 312 dni

ZEGAR

Licznik odwiedzin

727162
DzisiajDzisiaj839
WczorajWczoraj1718
Bieżący tydzieńBieżący tydzień8719
Bieżący miesiącBieżący miesiąc35210
WszyscyWszyscy727162