Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

gora

20180131 1Członkowie naszego Stowarzyszenia starają się corocznie uczcić pamięć tych, którzy walczyli i polegli w czasie 201801312II wojny światowej, aby wyzwolić Leszno spod hitlerowskiej okupacji. Dotychczas dołączaliśmy się do uroczystych obchodów tego wydarzenia, organizowanych przez władze samorządowe miasta Leszna. Jednak od dwóch lat miasto Leszno nie zorganizowało żadnych obchodów. Dlatego delegacja naszego Stowarzyszenia 31 stycznia 2017 roku udała się przed Pomnik żołnierzy Armii Radzieckiej znajdujący się u zbiegu ulic Starozamkowej i Lipowej w Lesznie. Do naszej delegacji dołączyli przedstawiciele leszczyńskiej lewicy, którzy, tak jak i my, nie zapomnieli o wydarzeniach sprzed 73 lat. Wspólnie oddaliśmy cześć poległym żołnierzom, którzy wyzwolili Leszno w 1945r. oraz zapaliliśmy znicz oraz zatknęliśmy biało-czerwone chorągiewki.

20180131 3

 

Następnie delegacja Stowarzyszenia udała się na cmentarz przy ul. Kąkolewskiej aby na grobie ppłk Wawera zapalić znicze i ozdobić biało-czerwonymi chorągiewkami. Ppłk Wiesław Wawer był przez kilka lat żołnierzem 69. Leszczyńskiego Pułku Przeciwlotniczego pełniąc służbę jako Szef Logistyki. Właśnie dzisiaj minęła 10. rocznica jego śmierci - zmarł 31 stycznia 2008r.

 

 

 

 

***

 WYZWOLENIE LESZNA W NOCY Z 30 NA 31 STYCZNIA 1945 ROKU

Mieszkańcy Leszna musieli czekać prawie pięć i pół roku na oswobodzenie spod okupacji niemieckiej. Nastąpiło to w nocy z 30 na 31 stycznia 1945 roku. Wytęskniona wolność nadeszła dość spokojnie, w mroźną, styczniową noc.

Pod koniec stycznia 1945 roku Niemcy zaczęli pośpiesznie opuszczać miasto, wycofując się, w ogólnym kierunku na Głogów. Równolegle saperzy Wehrmachtu rozpoczęli przygotowania do wykonania zniszczeń, zwłaszcza urządzeń kolejowych, co miało opóźnić ruch wojsk sowieckich i polskich na zachód. Zniszczone zostały rozjazdy kolejowe, stacja wodna, wieża ciśnień przy ulicy Dworcowej, centrala telefoniczna, wiadukt kolejowy na wylocie z miasta w kierunku Poznania. Niemcy podpalili budynek obecnego I Liceum Ogólnokształcącego.

Już około 28 stycznia patrole zwiadowców Armii Czerwonej znalazły się na przedpolu Leszna. Podchodziły między innymi od strony Gronowa, Nowej Wsi i Rydzyny. Byli to żołnierze 120. Korpusu Armijnego 3. Armii Gwardii 1. Frontu Ukraińskiego. Jednak nie podjęli od razu walk o miasto. Wynikało to między innymi z braku dostatecznego rozpoznania miasta, stacjonujących tu sił niemieckich oraz z braku map tego terenu i samego Leszna. Co prawda nad miastem wykonywały loty rozpoznawcze samoloty sowiecki [1 – 2 dziennie], popularne „kukuruźniki”, jednak lotnicy, zwiadowcy nie dostarczali należytych wiadomości o nieprzyjacielu.

W mieście pozostała do obrony tylko wzmocniona kompania Volkssturmu, posiadająca 2 działa kilka karabinów maszynowych. W mieście było też kilka czołgów. Jeden pluton tej kompanii zorganizował punkt oporu w rejonie ulicy Wilkońskiego – Fabryki Wag, drugi w rejonie cmentarza przy ulicy Kąkolewskiej, a trzeci u wylotu z miasta na Nową Wieś, w starej cegielni. Ponadto Niemcy na wieżach kościelnych zainstalowali obserwatorów ze środkami łączności, którzy na bieżąco meldowali o ruchach wojsk sowieckich. Niemcy bronili miasta swoimi szczupłymi siłami, stosując działania manewrowe. Czołgi otwierały ogień w kierunku rozpoznanych patroli wojsk sowieckich i zmieniały swoje stanowiska. To mocno utrudniało Rosjanom rozpoznanie i ustalenie wielkości sił niemieckich w garnizonie. Na ogień, głównie czołgów niemieckich, Rosjanie odpowiadali również ogniem. Na miasto spadła od strony Nowej Wsi salwa 4 pocisków popularnych „Katiusz”.  Na szczęście dwa pociski nie wybuchły.

Walki o miasto, a właściwie potyczki zakończyły się w nocy z 30 na 31 stycznia. Do ostatniej potyczki doszło się w rejonie „Akwawitu”.

Rosjanie weszli do miasta do strony Gronowa, Osiecznej i Rydzyny. Około godziny 24.00 znaleźli się na Rynku. Około godziny 3.00 w nocy wiadomość o oswobodzeniu miasta ogłosiło bicie dzwonów kościelnych. Rano na ratuszu i domach pojawiły się biało – czerwone flagi.        

W wyniku ostrzału artyleryjskiego Armii Czerwonej zniszczonych zostały bądź uszkodzonych kilka budynków w mieście. W sumie uszkodzonych zostało 12 obiektów użyteczności publicznej, między innymi elektrownia i gazownia przy ulicy Przemysłowej.

W czasie walk o miasto zginęło 11 mieszkańców Leszna. Poległo koło 80 Rosjan i 50 Niemców. Niemcy w czasie walk stracili kilka czołgów. Jeden zniszczony został w rejonie koszar u zbiegu ulicy Racławickiej i 17 Stycznia.

Po oswobodzeniu Leszna utworzony została wojenna Komenda Garnizonu, którą dowodził oficer Armii Czerwonej pułkownik Toriszyn. Siedziba Komendy mieściła się przy ulicy 17 Stycznia 2.

W miejskim szpitalu Św. Józefa urządzono szpital wojenny. Również gmach szkolnym przy ulicy J. Poniatowskiego zamieniono na krótki okres na szpital wojskowy. Tam leczono żołnierzy Armii Czerwonej i 2. Armii Wojska Polskiego.

U zbiegu ulic Starozamkowej i Lipowej pochowano poległych żołnierzy Armii Czerwonej i wystawiono Pomnik Wdzięczności. W 1949 roku ekshumowano z tego miejsca zwłoki i przewieziono na cmentarz do Rawicza.

O przebiegu działań wojennych w rejonie miasta i o walkach o Leszno, Czytelnik może się dowiedzieć z książki Jerzego Bogdanowicza zatytułowanej „Wyzwolenie Ziemi Leszczyńskiej styczeń 1945”. Autor jest byłym żołnierzem, kapitanem 19. Samodzielnego Oddziału Geograficznego. Mieszka w Lesznie.

 walki1945

ROZMIESZCZENIE SIŁ I PRZEBIEG WALK W DNIACH 28 – 31.01.1945

Autor : Krzysztof Handke

Imieniny

Czwartek, 19-07-2018, Imieniny obchodzą Alfred, Arseniusz, Lutobor
Do końca roku pozostało: 166 dni

ZEGAR

Licznik odwiedzin

392586
DzisiajDzisiaj1167
WczorajWczoraj2159
Bieżący tydzieńBieżący tydzień6846
Bieżący miesiącBieżący miesiąc34386
WszyscyWszyscy392586